Blog

Kiedy jest idealny moment na montaż instalacji PV?

Kiedy jest idealny moment na montaż instalacji PV?

Wiosna, lato, jesień, a może zima? Ile osób tyle opinii, jednak najważniejsze jest to, aby inwestor miał świadomość, że założenie instalacji fotowoltaicznej pozwala od razu korzystać z dobrodziejstw technologii solarnej. A do tych zalicza się przede wszystkim własną produkcję czystej energii elektrycznej oraz wyraźnie niższe rachunki za prąd. Ponadto ustalenie, kiedy zdecydować się na montaż instalacji zależy od wielu czynników, o których piszemy w niniejszym artykule.

Stanie się prosumentem niemal zawsze jest korzystne

Abstrahując na moment od tego, kiedy przypada idealny czas na montaż, warto zwrócić uwagę na fakt, że dopóki polska energetyka będzie opierała się na przestarzałych technologiach i nieefektywnych sieciach przesyłowych, dopóty ceny prądu będą rosnąć. I to pomimo stosowania różnego rodzaju działań osłonowych ze strony państwa czy też uwolnienia rynku energii oraz wprowadzania cen dynamicznych. O ile gospodarstwa domowe wciąż mogą korzystać z tzw. „mrożenia cen” energii, które i tak systematycznie rosną, o tyle przedsiębiorstwa już od kilku lat zmagają się z bardzo dużymi podwyżkami. Dlatego w przypadku odbiorców biznesowych szukanie obniżek poprzez zmianę taryfy czy nawet sprzedawcy prądu jest zupełnie pozbawione sensu, ponieważ wzrosty cen w okresie ostatnich 5 lat były bardzo duże.

Co ważne, montaż fotowoltaiki okazuje się rozwiązaniem opłacalnym szczególnie firmom oraz gospodarstwom domowym, które zużywają dużo prądu, np. rodzinom wielopokoleniowym i/lub z małymi dziećmi. Jeśli ktoś pobiera mało energii, to inwestycja w instalację PV, owszem wpłynie na obniżenie rachunków, jednak czas zwrotu z inwestycji wydłuży się i może nie być aż tak atrakcyjny, jak dla wyżej wymienionych.

Jeżeli zatem w najbliższej dekadzie nie powstaną nowoczesne, a więc niskoemisyjne i wydajne elektrownie (często korzystające z OZE), a sieci nie będą modernizowane, to trudno spodziewać się niższych rachunków za prąd. W takich warunkach montaż instalacji PV jest całkiem racjonalnym rozwiązaniem dla wielu grup odbiorców tak indywidualnych, jak i biznesowych. Dlatego coraz więcej potencjalnych inwestorów zadaje pytanie, kiedy jest optymalny moment na założenie instalacji PV.

Zakładamy panele PV wiosną i latem

Dla wielu osób i firm zainteresowanych fotowoltaiką nadejście wiosny i lepszej pogody to czas, kiedy warto ruszyć z inwestycjami, w tym w energię z paneli PV. I trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ coraz dłuższy dzień oraz większa liczba dni słonecznych sprawia, że wydajność instalacji zacznie generować nadwyżki prądu, który można odsprzedać lub gromadzić w depozycie prosumenckim. Do tego dochodzą zwiększające się możliwości autokonsumpcji, więc decyzja o starcie prac jest uzasadniona. Warto dodać, że warunki pogodowe są bardziej sprzyjające, a instalatorzy powoli zaczynają nowy sezon i rozpoczynają realizację pierwszych zleceń, więc zarówno czas oczekiwania na fachowców, jak i ceny wciąż mogą być korzystne. To samo dotyczy szybkości uzyskania dofinansowania z NFOŚiGW.

Z kolei lato to dosłownie i w przenośni gorący okres dla branży fotowoltaicznej, ponieważ wszystkie firmy pracują na pełnych obrotach, a upalna pogoda nie ułatwia pracy. Terminarze pękają w szwach, więc potencjalni zleceniodawcy muszą liczyć się z coraz odleglejszymi terminami, często przypadającymi na wrzesień czy nawet październik. Co więcej, zdarzająca się deszczowa i burzowa pogoda może wpływać na opóźnienie wielu realizacji. A ceny w tym okresie zwykle są najwyższe w roku ze względu na zwiększony popyt. Do tego dochodzi długie oczekiwanie na zwrot kosztów, ponieważ regionalne oddziały NFOŚiGW rozpatrują coraz większą liczbę wniosków.

Z drugiej strony inwestor, który z wyprzedzeniem zarezerwował termin u wykonawcy, może w środku lata w pełni korzystać z autokonsumpcji oraz od razu odczuć obniżenie rachunków za prąd. Również chłodzenie przestrzeni mieszkalnej lub firmowej będzie kosztować niewiele.

A może jesienią lub zimą?

Okres jesieni to nie tylko gorsza pogoda i krótsze dni, ale także realizacja ostatnich zleceń, które nie zmieściły się w letnim harmonogramie. Dla wykonawców to czas pierwszych podsumowań mijającego sezonu oraz montaż instalacji u inwestorów, którzy chcieliby jeszcze zdążyć przed zimą. W tym okresie presja cenowa jest zdecydowanie mniejsza, a czasem zdarza się uzyskać rabat. Również czas oczekiwania na firmę wykonawczą i rozpatrzenie wniosku o dofinansowanie jest znacznie krótszy niż latem. Uruchomienie systemu PV o tej porze pozwala jeszcze w pewnym stopniu zmniejszyć rachunki (zwłaszcza we wrześniu), natomiast z każdym kolejnym miesiącem będzie to coraz mniej widoczne. Również baza energii elektrycznej przeznaczonej na autokonsumpcję będzie się zmniejszać, aż do osiągnięcia wartości minimalnych i silnie uzależnionych od pogody tylko w okresie godzin okołopołudniowych.

Sezonowość branży PV jest dobrze widoczna zimą, kiedy prace niemal ustają, a instalatorzy pracują tylko przy sprzyjających warunkach pogodowych, kiedy nie ma śniegu i mrozu. W zimie znalezienie wolnego terminu zwykle jest bezproblemowe (o ile firma w tym okresie nie zajmuje się np. serwisem i montażem instalacji grzewczych), a prace mogą ruszyć w pierwszym dogodnym pogodowo terminie. Co więcej, również wtedy można liczyć na niższe ceny oraz dodatkowo szybsze rozpatrzenie wniosku przez NFOŚiGW, aby uzyskać dofinansowanie. Druga strona medalu pory zimowej to permanentny brak słońca oraz bardzo krótki dzień, co oznacza znikomą produkcję energii, szczególnie w zestawieniu z okresem letnim. Wobec tego uruchomienie instalacji zimą nie obniży istotnie rachunków za prąd poza dniami ze słońcem. W rodzimych szerokościach geograficznych racjonalnym jest posiadanie inteligentnego magazynu energii, który zimą efektywnie zmagazynuje i rozdysponuje energię elektryczną. Pozwoli to na lepsze wykorzystanie wytworzonego prądu podczas krótkich, lecz słonecznych dni, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

Podsumowanie

Prawdopodobnie jeden idealny moment na montaż instalacji PV nie istnieje, mimo że wielu instalatorów wskazuje na wiosnę. Nie zmienia to faktu, że po uwzględnieniu indywidualnych możliwości i preferencji oraz sytuacji na rynku można dobrać względnie najkorzystniejszy czas do realizacji takiej inwestycji. Warto również wziąć pod uwagę kwestię aktualnych naborów na dofinansowanie instalacji, dzięki czemu można realnie zaoszczędzić, a tym samym uzyskać szybszy zwrot z inwestycji.

Zależnie od pory roku, decydując się na założenie instalacji fotowoltaicznej, można szybciej rozpocząć inwestycję, otrzymać rabat związany z sezonowością branży (słabszy okres jesienno-zimowy), jak również szybciej uzyskać dofinansowanie z NFOŚiGW. Ale należy pamiętać również o tym, że instalacja osiągnie pełnię wydajności dopiero latem, przez co rachunki będą tylko minimalnie niższe, aż do nadejścia bardziej sprzyjających pór roku.

Z drugiej strony rozpoczęcie prac w okresie wiosenno-letnim oznacza dłuższe oczekiwanie na wykonawcę, nierzadko wyższe ceny czy dłuższe oczekiwanie na zwrot kosztów z NFOŚiGW. Natomiast w tym okresie korzyścią będzie natychmiastowe osiągnięcie pełnej wydajności instalacji i skorzystania z autokonsumpcji, co bezpośrednio przełoży się na obniżenie rachunków za energię elektryczną już od pierwszego miesiąca.